wtorek, 6 stycznia 2015

3#: One Piece fanfik - Rozdział 1 (?)

Hej, mam zamiar pisać fanfik o One Piece i już w sumie zaczęłam, ale nie jestem pewna czy mam pisać dalej, więc proszę, napisz komentarz, albo napisz mi gdzieś czy jest w ogóle sens to kończyć

PS. Nie zwracaj uwagi na imiona, bo jeszcze zmienię.

Streszczenie:
Fanfik jest o córce Luffy'iego (:X) ale, już po tym jak został królem piratów i w pierwszych chwilach będę opisywać dni na statku, a potem jej przygody jak zdobyła własną załogę i inne.



"Ocean obserwuje tego świata narodzin chwile. Ocean dobrze też wie, gdy świata nadejdzie już kres. Dlatego woła nas na szlak który, powinniśmy obrać. Dlatego prowadzi nas ku słusznemu obrazu świata. Cierpienie, straszliwy ból, tym nieustannie otula nas. Wielce i delikatnie zawiera je w sobie..."


Tę piosenkę śpiewała Nene, córka Luffy'iego, Króla Piratów.

- Jeszcze nie śpisz, Nene? - nagle do jej pokoju weszła Nami.
- Ymmn, nie chce mi się spać - odpowiedziała jej trochę nerwowo, ale wciąż łagodnie.
- Rozumiem...- Nami usiadła koło niej - a może chciałabyś pooglądać gwiazdy? - zapytała rudowłosa dziewczyna.

 Nene przez chwilę wyglądała na zaskoczoną i dość długo wpatrywała się w nawigatorkę zanim odpowiedziała:

-T-tak!


*

-Ym, Nami?
-Tak?
-Jak myślisz ile gwiazd jest na niebie?

Nami lekko zdezorientowana przez pytanie dziewczynki odpowiedziała:

- Ym.. - miała już zacząć mówić gdy nagle zimny podmuch wiatru, rozwiał jej włosy - Może zrobię nam coś ciepłego do picia i wtedy ci wszystko opowiem? - zapytała nie czekając na odpowiedź i poszła.


 Racja, noce bywały zimne po środku oceanu. Nene miała zaledwie sześć lat. Była piękną dziewczynką z jasną karnacją, o lśniących niebieskich oczach oraz z długimi czarnymi włosami, sięgającymi bioder.
 Charakter miała taki jak jej ojciec, lecz przy tym była bardziej rozumna i mądra..
 Życie na statku pirackim nie było dla niej łatwe, gdyż była tylko dziewczynką, musiała znosić ciągłe walki z marynarką, a gdy przyszło walczyć z silnymi piratami lub grupami światowego rządu musiała chować się w najmniej dostępnych miejscach statku. Jednak już potrafiła posługiwać się szermierką, strzelnictwem oraz innymi umiejętnościami członków załogi.
 Na statku zawsze było wesoło, tym bardziej że, miała towarzyszy do zabawy, Gemini która była córką Nami oraz Jack'a którzy, byli rodzeństwem. Jack był w tym samym wieku co córka Króla Piratów, a Gemini była dwa lata starsza od nich, była dziewczynką rozsądną i mądrą, która zawsze znajdowała wyjście z trudnych sytuacji. Posiadała sięgające do ramion blond włosy i zielone oczy.
 Jack był dzieckiem zawsze uśmiechniętym i wesołym. Bliżej do Luffy'iego było mu niż jego własnej córce. Był chłopcem o jasnych brązowych włosach i czarnych oczach.
 Mimo że, trójka przyjaciół często się kłóciła byli oni nierozłączni i lubili razem spędzać czas.



Na razie tylko tyle, bo potem chcę pisać następny dzień, to jest jak już pisałam tylko "próbka" tego opowiadania, więc proszę o ocenianie, a krytyka mile widziana :)

Pozdrawiam!

sobota, 3 stycznia 2015

2#: Sakura

Sakura

 Dawno temu, jeszcze za czasów piratów, istniała wyspa, a na niej wioska. Wyspa ta znajdowała się na samym środku oceanu, więc była często odwiedzana przez piratów, którzy okradali mieszkańców lub podpalali wioskę.
 W domku, daleko od wioski mieszkała kobieta z dziewczynką o imieniu Ranisa. Ranisa nie miała rodziców, dlatego zamieszkała z tą kobietą. Mimo to że, nie była jej matką, dziewczynka tak właśnie się czuła.
 Kobieta ta miała w swym domu pokój do którego Ranisa za nic nie mogła wejść.
 
 Pewnego dnia kobieta kazała dziewczynce pójść do lasu i nazbierać owoców. Właśnie wtedy do wioski przypłynął statek piracki, kazali mieszkańcom wioski przynieść 1,000 złotych od osoby, bo inaczej wszystkich zabiją. Piraci ci nie wiedzieli o domu w którym mieszkała Ranisa.
 Gdy mieli już odpłynąć, kilku z nich zobaczyło dym z drugiej strony wyspy i szybko się zorientowali że, ktoś tam jest.
 Kiedy Ranisa wróciła z owocami, piratów już nie było, a na podłodze w domu zobaczyła prawie nieżywą kobietę, gdy ta zobaczyła dziewczynkę powiedziała jej że, bardzo ją kocha i że, w tajemniczym pokoju do którego nigdy nie mogła wejść prowadziła badania które ochronią wyspę przed napadami piratów, a potem umarła...

 Rozpaczona dziewczynka pobiegła do tego właśnie pokoju i znalazła mapę, która prowadziła do głębi lasu. Gdy już znalazła się na miejscu zaznaczonym iksem, znalazła jaskinię zniżającą się w dół, jednak weszła tam bez wahania.W środku zobaczyła piękne, mieniące się na różowo drzewo. Na początku trochę się przeraziła, lecz po chwili rzuciła mapę na ziemię, podbiegła do drzewa, przyjrzała się mu uważnie i go dotknęła. Nagle drzewo zaczęło gwałtownie rosnąć, tak bardzo że, przebiło skałę i wzbiło się ku niebu.
 Teraz było tak duże że, mogła je zobaczyć cała wyspa. Wyspę teraz otaczała wielka bariera stworzona przez drzewo, w postaci spadających płatków kwiatu, która odganiała wszystkich piratów.

 Ranisa nazwała to drzewo "Sakura" czyli, imię jej opiekunki która została zabita właśnie przez piratów...


PS. W poprzednim poście zapomniałam wspomnieć, że rysunki postaci będę dodawać tylko do opowieści w częściach lub czasem będę robić wyjątki ;)
 

1# Powitanie!

Witaj na blogu! ^^ Będzie to blog o pisaniu, różne opowiadania i takie inne. Będzie też to trochę blog rysunkowy, bo będę przedstawiać postacie występujące w opowiadaniach.

Wiem że post o powitaniu na każdym blogu nie jest długi, więc może trochę napiszę o sobie

Nazywam się Rebecca, to taki pseudonim, bo lubię być anonimowa i kiedy prawie nikt nic o mnie nie wie x3. Lubię oglądać anime, a moimi ulubionymi są One Piece (co widać po tle) i Fairy Tail. Interesuję się muzyką i pisarstwem, dlatego właśnie stworzyłam ten blog.
Zawsze lubiłam pisać opowiadania, ale uważałam że nie jestem w tym zbyt dobra, dlatego teraz zdecydowałam, aby to inni ocenili czy się do tego nadaję czy nie.

Posty będę raczej dodawać przynajmniej jeden w tygodniu (prawdopodobnie w weekendy ) bo tylko wtedy mam czas, szkoła, sprawdziany i inne rzeczy. Jeżeli nie raz w tygodniu to pewnie w drugim tygodniu powinien się pojawić post ;)
Tym bardziej że mam jeszcze drugiego bloga którego niedawno założyłam i na nim też muszę się udzielać, może później dodam link do tego bloga, ale teraz mnie mam czasu i muszę już iść

Pozdrawiam! C: